10 palców ateizmu - Posępność

Ateizm rodzi się zwykle z nieczystego sumienia. Niewiara rodzi się z grzechu, nie z rozumowania" - Arcybiskup Fulton Sheen.
 
Podczas walk gladiatorów nierzadko ostatni cios należał do cezara. Kciuk w górę - życie darowane, kciuk w dół - życie odebrane. Cienka linia życia przebiegająca między pierwszym i ostatnim tchnieniem przecięta krótkim gestem.
W Księdze Rodzaju czytamy: Pan zapytał Kaina: «Dlaczego jesteś smutny i dlaczego twarz twoja jest ponura? Przecież gdybyś postępował dobrze, miałbyś twarz pogodną; (Księga Rodzaju 4, 6-7a)
 
Kain i Abel
 
Czy miał twarz ponurą, bo Pan spojrzał na zabite zwierzęta złożone w ofierze przez Abla, a nie na wegetariańską, nie-zabitą ofiarę Kaina? Czy Bóg patrzy tylko na serce radosnego dawcy, nie na smutnego cierpiętnika, a ofiara jest kwestią drugorzędną? Skupienie na sobie, na tym, że jest mi źle, że nic mi nie wychodzi, że drugi jest lepszy ode mnie to odwrócenie się od Boga, odwrócenie, które rodzi rozpacz. Patrzenie z zazdrością i zawiścią na modlitwy, ofiary, posty drugiej osoby zamiast stawanie do uwielbienia Boga miłującego życie, który wyciąga z rozpaczy. Chciałbym w tym miejscu przytoczyć jeden z apoftegmatów (słów pierwszych pustelników chrześcijańskich - polecam stronę ) dobrze ilustrujący kontrast smutek/radość.
 
« Dwaj bracia (pustelnicy) ulegli pokusie nieczystości, odeszli do świata i pojęli żony. Później jednak powiedzieli do siebie nawzajem: „Cóż zyskaliśmy opuszczając orszak anielski? Popadliśmy w tę nieczystość, a później będziemy cierpieć ogień i męki. Wróćmy więc do eremu, a za to, co uczyniliśmy, czyńmy pokutę”. Przybyli więc wyznając w skrusze, co uczynili i prosili ojców, aby ich przyjęli. Starcy zamknęli ich na cały rok wydzielając równe porcje chleba i wody. Wygląd ich był podobny. A gdy upłynął czas pokuty, wyszli. Ojcowie zobaczyli, że jeden z nich jest mizerny i bardzo smutny, drugi natomiast silny i rozpromieniony. Zdziwili się, ponieważ otrzymywali po równo jedzenia i picia. Spytali tego, który był smutny i przygnębiony: „O czym rozmyślałeś w swej celi?” On odrzekł: „O złych czynach, które popełniłem. Przywoływałem na pamięć kary, na które zasłużyłem i ze strachu kości moje przyschły do ciała”. Zapytali i drugiego o czym rozmyślał. Ten odrzekł: „Dziękowałem Bogu, że wyrwał mnie od brudu tego świata i od kar w przyszłym życiu i przywiódł mnie na nowo do tego anielskiego sposobu życia. Radowałem się, ciągle wspominając mojego Boga”. Starcy orzekli: „Obaj uczynili jednakową pokutę przed Bogiem”.
Radość życia i smutek smierci. Pamięć o Bogu i skoncentrowanie na swojej osobie. Bóg jest Bogiem żywych, nie umarłych. Oto Bóg Abla, człowieka, który zginął, a jednak żyje. Oto Bóg Kaina, człowieka, który zabił swego brata, a nie może zostać zgładzony. Aby zmartwychwstać trzeba najpierw umrzeć.

Dodaj komentarz