Arabski Tryptyk. Opowieść o Mahomecie.

SACRUM - Niskowzgórze cz. 2 - Tam gdzie zaczyna i kończy się strach.
 
Poniżej wzgórza istnieje struktura o nazwie zona incerta - warstwa niepewna. Wchodzi ona tak jak pola Forela i jądro przedczerwienne w skład niskowzgórza. Niepewna dlatego, że nie wiemy o niej nic pewnego... :) Posiada połączenia m.in. z korą mózgu, z układem podkorowym, ze wzgórzem i podwzgórzem, z pniem mózgu, z móżdżkiem i z rdzeniem kręgowym. Podejrzewa się, że jest tzw. „zapłonem” układu limbicznego, czyli układu regulującego i sterującego zachowaniami emocjonalnymi i niektórymi uczuciami takimi jak strach i zadowolenie.
Warstwa niepewna cały czas czeka na swoje pełne odkrycie i zrozumienie. Na chwilę obecną mówi się, że ten niewielki fragment mózgu w jakimś stopniu kontroluje przyjmowanie jedzenia i wody (kontakt z tylnym płatem przysadki), reguluje procesy pobudzenia i uwagi (kontakt z tworem siatkowatym), wpływa na zachowania seksualne, odczuwanie bólu (kontakt z wzgórzem), integruje odbierane bodźce ze zmysłów i splotów trzewnych.
 
BAHIRAMUHAMMAD
 
PROFANUM - Opowieść o Mahomecie.
 
Powstał człowiek, który widział Żydów, widział chrześcijan i w świecie wielu bogów zapragnął wiary w Boga Jedynego. Chociaż miał kontakt z Żydami nie został Żydem. Chociaż miał kontakt z chrześcijanami nie został chrześcijaninem. Na obrazie powyżej spotkanie młodego Mahometa z chrześcijańskim mnichem Bahirą (mnich ten był gnostykiem?, arianinem?, nestorianinem?). Mahomet szukał więc swojej drogi w życiu. Był Arabem, który „wyrecytował” dla świata arabskiego, w rodzimym języku Koran. Był sierotą, który lubił modlitwę w samotności, choć w Islamie ważniejsza stała się modlitwa w społeczności wyznawców Allacha. Nie znał swego ojca, który zmarł zanim urodził się Mahomet, stracił wcześnie matkę wychowywany przez wuja. Wypędzony z Mekki chciał zjednoczenia wspólnoty arabskiej. Różnorodność wierzeń na półwyspie arabskim sprzyjała rozłamom, a przez to słabości plemion i państw. Był człowiekiem, który nie tylko przyniósł światu islam. Dowartościował ludy arabskie. Nic tak nie jednoczy jak wspólna religia, język i święta księga w rodzimym języku. Widząc życie chrześcijan i Żydów, to jak żyją stwierdził, że odeszli oni od pierwotnego wezwania Bożego. Chociaż początkowo razem z Żydami występował przeciwko ludziom wyznającym wielu bogów. Jak to możliwe, że człowiek ten zapalił świat arabski i dzisiaj na świecie żyje 1,2 mld muzułmanów? Co jest takiego w Islamie, że widać tam tak wielu modlących się mężczyzn? Czy „pożar” islamu dlatego idzie przez świat i tak łatwo się rozszerza, bo jest posucha i pragnienie duchowości, czy dlatego, że chrześcijanie rozgraniczyli życie publiczne od życia wiary, która stała się ich „prywatną sprawą”, czy dlatego, że jest to prosta droga? Czy zdobywanie nowych wyznawców Allacha dokonywało się tylko dlatego, że ludzie ze strachu przed śmiercią przyjmowali wiarę w Allacha i przyjmowali Mahometa jako Jego wysłannika?
 
Ten zaś kto nie czuje obaw, powinien się obawiać, że być może nie znajdzie się wśród ludzi Raju, ponieważ ludzie Raju powiedzieli: {Byliśmy, wśród naszej rodziny, pełni obawy.}(Surah at-Tur, 52:26 Ibrahim at-Taymi rahimahullah).
 
Niepewność i strach dobrze opisują islam, jego wyznawców, jego przeciwników i odbieranie go w umysłach i sercach ludzi.

Dodaj komentarz