Miłosierdzie odnosi tryumf nad Sądem 2:1!

Pan Bóg rzekł: «Oto człowiek stał się taki jak My: zna dobro i zło; niechaj teraz nie wyciągnie przypadkiem ręki, aby zerwać owoc także z drzewa życia, zjeść go i żyć na wieki! ( Rodzaju 3,22). Czy zło jest brakiem dobra lub nieuporządkowaniem dobra jak zakładał św. Augustyn z Hippony? Czy nie lepiej szukać genezy dobra i zła w innych jego słowach: Raz wybrawszy ciągle wybierać muszę!
Najbardziej przerażająca i najpiękniejsza przypadłość człowieka. Wolność wyboru. Dla mnie dobrem jest to czego chce Bóg, złem to czego Bóg nie chce. Jeżeli Bóg wypowiada Słowo i ja to Słowo przyjmuję wybieram dobro. Jeżeli odrzucam i nie przyjmuję Słowa i pozwalam Mu upaść na ziemię wybieram zło. Bóg może powiedzieć do nas „Nie wyciągaj ręki i nie dotykaj gorącego pieca, bo się sparzysz!”. Ustanowił prawo, że gorące parzy człowieka. Jeżeli jesteśmy nieposłuszni doświadczamy cierpienia (parzymy się). Kiedy wypełniamy prawo postępujemy sprawiedliwie oddając chwałę Sprawiedliwości Boga. Kiedy jednak nie usłuchaliśmy Boga, On w swoim miłosierdziu leczy nasze nieposłuszeństwo rodzące cierpienie, trzeba tylko Mu na to pozwolić, a nie obrażać się, że „gorące parzy”. Bóg może jednak nam powiedzieć „Wyciągnij rękę i dotknij gorącego pieca!”. Jeżeli będziemy nieposłuszni i nie będziemy chcieli dotknąć pieca to też czynimy zło. Z tym, że jeżeli jesteśmy posłuszni, to ( tak jak u Abrahama Bóg w ostatniej chwili łapie go za rękę, by nie skrzywdził Izaaka) Bóg będąc miłosierny nie pozwoli nam się sparzyć. W drugiej sytuacji jest to wystawienie na próbę człowieka, aby człowiek postąpił wbrew prawu ustanowionemu przez Boga. Wystawienie na próbę człowieka świętego! W pierwszej próbie wymaga od nas wiary, dotyczy to zwykłego śmiertelnika, w drugiej nadziei wbrew nadziei dotyczy człowieka świętego (czytaj sprawiedliwego), tego, który dużo się nauczył i wie. Zatem oddajemy Sprawiedliwości Boga chwałę, gdy wypełniamy prawo Boże, i oddajemy chwałę Miłosierdziu, gdy pozwolimy opatrzyć swoje rany lub uwierzyć wbrew nadziei, kiedy Bóg „zatrzymuje naszą rękę” przed zrobieniem sobie krzywdy. Miłosierdzie wygrywa ze Sprawiedliwością 2:1.
Zatem Bóg zna dobro (wszelkie prawa rządzące wszechświatem, które Sam ustanowił) i chce tego dobra dla nas. Zna też zło, czyli konsekwencje nie przyjęcia Jego woli objawionej w swoim Słowie. Zatem zło to nie przyjęcie Słowa Boga i zabicie Go w sobie. Wystarczy zobaczyć Jezusa w cierniowej koronie, ubiczowanego i ukrzyżowanego. Słowo zostaje nie przyjęte, zostaje ogłuszone i zabite.
Nauka Mędrca została odrzucona i przybita do drzewa krzyża...
 Jezu ufam Tobie
Ewangelia według filozofa.
Na początku była Nauka,
a Nauka była u Mędrca
i Nauką był Mędrzec,
Ona była na początku u Mędrca...
....a Sąd polega na tym, że Nauka przyszła na świat
Lecz ludzie bardziej umiłowali ciemnotę, aniżeli Naukę,
bo nieposłuszne były ich uczynki i nie chcieli przyjąć Nauki Mędrca.
 
W Niebie nie będziemy musieli trudzić się wybieraniem, bo będziemy wybierać to, czego Bóg chce.
Niezapomnianej Niedzieli Miłosierdzia dla wszystkich!

Dodaj komentarz