Schizofrenia. Opowieść o jedności.

SACRUM - Kresomózgowie nieparzyste (sklepienie, przegroda przezroczysta, ciało modzelowate) - Tam gdzie zaczyna i kończy się jedność.
 
W dzień świętego Walentego, patrona chorych psychicznie, w dniu wspomnienia patronów Europy świętych braci Cyryla i Metodego będących przykładem dla wszystkich chrześcijan, że jedność jest możliwa zapraszam na kolejną opowieść.
Pojęcie rozszczepienie umysłu (schizofrenia) zostało wprowadzone do terminologii medycznej na początku XX wieku przez Eugena Bleulera. Nie był on pewny czy jest to jedna czy grupa chorób o podobnych objawach.
Objawy, które opisał  to autyzm, zmniejszony afekt, rozszczepienie umysłu oraz ambiwalencja. Do istoty choroby należy rozdzielenie funkcji pomiędzy osobowością, myśleniem, pamięcią i postrzeganiem. Timothy Crow, brytyjski psychiatra twierdził, że schizofrenia jest ceną jaką płaci gatunek ludzki za rozwój mowy (chory przecież m.in. słyszy głosy) i wyróżnił dwa jej typy: Typ 1, w której dominują objawy wytwórcze jak omamy, urojenia, nie występują zmiany organiczne w mózgu, a problem leży w połączeniach synaptycznych, gdzie przekaźnikiem jest przede wszystkim dopamina. Ten typ lepiej odpowiada na leczenie i lepiej rokuje. W Typie 2 dominują objawy negatywne (np. apatia, anhedonia, wycofanie i stępienie emocjonalne, zaburzenie myślenia abstrakcyjnego), występują objawy morfologiczne jak poszerzenie układu komorowego mózgu, typ ten gorzej odpowiada na leczenie. Argentyńscy badacze Alicia Merlo i Marcelo Galarza postulowali też występowanie schizofrenii u osób z jamą przegrody przezroczystej, która fizjologicznie z wiekiem powinna zanikać lub zaburzeniami proporcji powierzchni ciała modzelowatego do jego obwodu. Zarówno przegroda przezroczysta jak i ciało modzelowate obok sklepienia należą do tzw. kresomózgowia nieparzystego spajającego i integrującego ze sobą półkule mózgu.
 
 PROFANUM - Opowieść o cnotach ewangelicznych.

I. Chrześcijaństwo to religia Słowa, Słowa, które stało się Ciałem, Słowa, które jest żywe. Stąd tak ważne posłuszeństwo Słowu. Istnieje taka teza, że jedynym zakonem, który nie potrzebował reformy, czyli powrotu do tzw. pierwotnej obserwancji wytyczonej przez założyciela danego zakonu są kartuzi. Dlatego nie potrzebowali reformy, bo jest tam ścisłe milczenie. Jedność gubi się w gadaniu, paplaniu, kiedy powie się o jedno słowo za dużo, zagłuszaniu milczenia i nieposłuszeństwie słowom przełożonych. Chrześcijaństwo zgubiło pierwotną jedność, bo zostało przegadane. W tym miejscu chciałbym przypomnieć dwóch wielkich apostołów Słowian - Cyryla i Metodego. Jak bardzo Cyryl i Metody musieli kochać Słowo, że odważnie zanieśli Je i do tego w nowym języku staro-cerkiewno-słowiańskim, w czasach kiedy prawowierne było Słowo łacińskie (Vulgata), lub greckie (Septuaginta). W okresie ich życia doszło do tzw. schizmy Focjusza trwającej 12 lat, która niejako przygotowała podwaliny do wielkiej schizmy z XI w. Jedną z przyczyn tej schizmy było wytykanie przez Focjusz łacinnikom jednego SŁOWA Filioque w rzymskim wyznaniu wiary. Wielki Cyryl był u papieża w Rzymie, gdzie zmarł okazując mu posłuszeństwo mimo, że jego mistrz Focjusz zarzucał papieżowi herezję. Cyryl i Metody są jak most („sklepienie”) łączący dwa brzegi kościoła wschodniego i zachodniego.

II. Kolejnym elementem, który burzy jedność są pieniądze i walka o wpływy. Stąd ubóstwo jest drugą cnotą sprzyjającą jedności bardziej niż bogactwo. Powstanie dwóch wielkich zakonów żebraczych franciszkanów i dominikanów na arenie walk o wpływy zakonów monastycznych, pokazywanie ubogiego życia ewangelicznego na tle kupczenia odpustami, szukanie prostej i ubogiej drogi przez Franciszka i Dominika miało ogromny wpływ na scalanie Kościoła Chrystusowego. Święty Franciszek i Dominik są jak dwie blaszki przegrody przezroczystej, ubodzy scalający i pociągający za sobą bogatych.

III. Ostatni punkt będzie najbardziej kontrowersyjny. Chodzi oczywiście o czystość. Wprowadzenie celibatu duchownych w kościele zachodnim przez długi czas było nie do wyegzekwowania. Dobry przykład nie szedł z góry, skoro nawet papieże mieli z tym problem. Na przełomie XIV i XVw. powstał człowiek, którego oburzał rozwiązły i pełen chciwości tryb życia duchownych. Chciał coś z tym zrobić, skończył na stosie palony płomieniami nie pożądania cielesnego tylko żywego ognia. Był to ksiądz Jan Hus. Dzisiaj przez protestantów uznawany jest za jednego z bohaterów wiary i reformatorów Kościoła. Chciał dobrze, zginął jak heretyk. Druga postać będąca nie mniej kontrowersyjna to Girolamo Savonarola, dominikanin żyjący w XVw., który wszedł w konflikt z Papieżem Aleksandrem VI, który o cnocie czystości chyba w ogóle nie słyszał. Savonarolę najpierw powieszono, a następnie został spalony na stosie. Nieczystość zaślepiała oczy nawet papieży. Dzieliła i dzieli ludzi na owce i wieprze. Zarówno Jan Hus jak i Girolamo Savonarola chcąc nie chcąc łączą ze sobą dwie przeciwległe półkule protestantów i prawosławnych, jak spoidło wielkie mózgu, pokazują bowiem jak dalece współcześni im papieże mogli się mylić w swoich sądach.
Trzy cnoty ewangeliczne zdobywane w pokorze serca i w cierpliwości to cnoty bez których jedność chrześcijan nie będzie możliwa.

Komentarze  

0 #3 Rickyplero 2019-11-23 07:05
my blog post; https://www.myonlinebuy.us/average-cost-of-viagra-pills
Cytować
0 #2 gekliqe 2019-09-19 21:39
http://mewkid.net/order-amoxicillin/ - Amoxicillin Amoxicillin - Prix.achetercommander.fr ppe.rtcm.okolicesychar.pl.mdj.lr http://mewkid.net/order-amoxicillin/
Cytować
0 #1 estehebagipu 2019-09-19 21:13
http://mewkid.net/order-amoxicillin/ - Amoxicillin Amoxicillin Online ift.nhbp.okolicesychar.pl.idv.gq http://mewkid.net/order-amoxicillin/
Cytować

Dodaj komentarz