Potęga snu. Opowieść o Jakubie.

SACRUM - Twór siatkowaty - Tam gdzie zaczyna i kończy się sen.
 
Sen jest stanem układu nerwowego, w którym występuje utrata świadomości i znieruchomienie. Jest stanem odpoczynku i porządkowania informacji zgromadzonych w mózgu. Nie na darmo mówi się: „muszę się z tym przespać”, gdy mamy na myśli podjęcie ważnej decyzji. Wyróżnia się dwie fazy snu. Faza NREM (głęboki sen, wolna akcja serca, rzadsze oddechy, wolne ruchy gałek ocznych, rozluźnienie mięśni, marzenia senne, których nie pamiętamy po przebudzeniu) oraz REM (płytki sen, szybsza akcja serca, nieregularne oddechy, szybkie ruchy gałek ocznych, no i marzenia senne, które potrafimy opowiedzieć po przebudzeniu).
Ważnym związkiem wpływającym na równowagę sen/czuwanie produkowanym w obszarze tworu siatkowatego i podwzgórza jest oreksyna. Do rozkojarzenia rytmu snu i czuwania dochodzi w śpiączce (łac. coma), kiedy występuje głęboka nieprzytomność chorego. Stopień tej głębokości ocenia się za pomocą Glasgow Coma Scale, gdzie 15 punktów to pacjent przytomny, a 3 punkty pacjent nieprzytomny, nie otwierający oczu, nie reagujący na polecenia, nie ruszający się nawet po silnym bodźcu bólowym. Najczęściej do śpiączki dochodzi w wyniku uszkodzenia tworu siatkowatego np. w przebiegu udaru, zatrucia, urazu, zapalenia, czy nowotworu mózgu. Twór siatkowaty, nazywany korą pnia mózgu rozciąga się od pnia mózgu w górę do podwzgórza i wzgórza oraz w dół do rdzenia kręgowego. Przez to, że zgrupowania komórek tworzących tzw. jądra nerwów czaszkowych są wmieszane w twory układu siatkowatego, funkcje wegetatywne są ściśle związane z rytmem czuwania, świadomości i snu. Uszkodzenie tworu siatkowatego może doprowadzić więc do tzw. stanu wegetatywnego pacjenta. Podsumowując. Śródmózgowie, obok mostu to środkowe piętro tego układu „sterującego” snem i czuwaniem. Sen w przeciwienstwie do śpiączki jest stanem stosunkowo łatwo odwracalnym. Wystarczy bowiem zastosować odpowiednie czynniki stymulujące, żeby go przerwać.
 
Drabina Jakuba
 
PROFANUM - Opowieść o Jakubie.
 
Chciałbym w tym miejscu przywołać scenę kiedy Jakub ucieka przed Ezawem, po tym jak „zawłaszczył” sobie błogosławieństwo Izaaka. W pewnym miejscu kładzie się spać i ma tam tajemniczy sen. W tradycji żydowskiej na miejscu tym powstała później świątynia jerozolimska. Co do snu, zaprezentuję interpretację medyczną. Na samym szczycie sennej drabiny Najwyższa Świadomość - Boska Jaźń. Po drabinie (włókna układu siatkowatego ) wchodzą i schodzą impulsy drogami wstępującymi i zstępującymi. Obydwie te części zawierają komponenty zarówno aktywujące jak i hamujące. Układ zstępujący kontroluje odruchy rdzenia kręgowego, układ krążenia, oddech, napięcie mięśni. Układ wstępujący pobudza korę mózgu, ośrodki podkorowe, ośrodki współczulne i przywspółczulne jak i wygasza czynność kory poprzez działanie wzgórza. Zostawmy na razie neurologię. Sen Jakuba wyrył się nie tylko w jego pamięci, ale „wpisał” się trwale w historię Narodu Wybranego, w historię ludzkości. Sny jego syna Józefa zaprowadziły go w Egipcie (po różnych perturbacjach) na miejsce drugie po faraonie. Józef jak nikt inny potrafił tłumaczyć sny zapowiadające przyszłość. Za Józefem do Egiptu trafił Jakub ze swoimi synami. Wszystko przez tego, „który miewa sny”, sprzedanego przez braci w niewolę - Józefa syna Jakuba. Ze snem jeszcze nikt nie wygrał. Nawet faraon. Jeżeli kleją Ci się oczy ... pora spać. Dobranoc!

Dodaj komentarz